niedziela, 18 września 2011

Piękna Helena w Warszawie

Dawno nie wrzucałem zdjęć parowozów. Ale akurat Warszawę odwiedziła z okazji Dni Transportu Publicznego "Piękna Helena", czyli unikatowy polski parowóz Pm36-2. Udało mi się spotkać z Heleną przy wiaduktach we Włochach - niestety jechała torami podmiejskimi.


poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Deszczowe Dolomity

Nie przypuszczałem, że we Włoszech latem może być taka pogoda. Gorzej - nie przypuszczałem, że we Włoszech w ogóle może padać.

Przez dwa tygodnie pobytu dni bezdeszczowych było może pięć. Najoptymistyczniejszy scenariusz był taki, że słońce było do ok. 10-tej rano, w południe było już 100% zachmurzenia i tak do wieczora. W wariancie dla pesymistów lało od rana.

Tych kilka dni zaczynających się słonecznie zacząłem możliwie wcześnie, wjeżdżając samochodem na przełęcze i wykorzystując do maksimum ciekawe poranne światło. Piszę "możliwie wcześnie", bo regulamin kempingów nie pozwala uruchomić samochodu przed 7 rano. I nie ma nawet z kim negocjować, szlaban obsługuje automat i przed tą godziną nie podniesie się i już.

Jedyne co Dolomity mają na swoje usprawiedliwienie to to, że są kulturowo bardziej austriackie niż włoskie.