czwartek, 8 maja 2014

Loket - město na prodej


Loket to kolejne małe czeskie miasteczko, które od dawna czekało na mojej liście miejsc do odwiedzenia. Tak jak Kutna Hora leży w cieniu Pragi, tak Loket zdominowany jest popularnością odległych zaledwie o kilka kilometrów Karlovych Var. O ile jednak do Kutnej Hory przyciąga choćby wpis na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, to Loket pozostaje mało znany.


Położony na skalistym wzgórzu w zakolu rzeki Ohře, ma wszystko co małe czeskie miasteczko mieć powinno: zamek, kościół, most na rzece, stacyjkę kolejową. Położony jest na skraju obszaru chronionego Slavkovský les, skąd można podziwiać miasto z kilku punktów widokowych, a także wybrać się na wycieczkę (również rowerową) w kierunku Karlovych Var wzdłuż rzeki.


Wydawałoby się, że dzięki tym wszystkim walorom turystycznym miasteczko powinno rozkwitać - a jednak tak nie jest.




Miasto jest dziwnie opustoszałe. W pustym i niedogrzanym kościele nieliczni - przecież to Czechy - uczęszczający mają swoje prywatne poduszki na ławkach. Ale nie jest tak jak w Czeskim Krumlovie, gdzie biznes turystyczny wyparł mieszkańców z centrum. Tu biznes też podupada - straszy opuszczony budynek starego hotelu, witryny zamkniętych sklepów są na sprzedaż lub wynajem. Co ciekawe, to wszystko sąsiaduje z dobrze prosperującymi sklepami, pensjonatami, hotelami czy restauracjami.
Pozostaje mieć nadzieję, że zobaczyłem okres przejściowy i że Loket będzie niedługo ładniejszy, bardziej zadbany.